Lęk językowy – problem nie do końca (rozpo)znany

O lęku językowym powstało już setki artykułów, a mimo to wciąż odnoszę wrażenie, że nauczyciele zdają się nie dostrzegać tego problemu. Nietypowe zachowania uczniów na lekcji, jak np.: unikanie kontaktu wzrokowego, „zacinki” podczas odpowiedzi, nieodrabianie pracy domowej, przypisywane są najczęściej zwykłemu lenistwu. Powód zaś bywa zupełnie inny:

Jak to drzewiej bywało na lekcji języka obcego

Nie o metodach będzie mowa, ale o wartościach przekazywanych na lekcji języka obcego. Mój artykuł o tym, jak uczono w latach trzydziestych ubiegłego wieku, znajdą Państwo w najnowszym wydaniu Języków Obcych w Szkole.

http://jows.pl/sites/default/files/podpora_polit.pdf

Na blogu chcę przedstawić jeszcze jeden ciekawy aspekt nauczania, mianowicie: wychowywanie na lekcji języka obcego. Okazuje się, że nie tylko podręczniki szkolne, ale również samouczki pełne były pouczeń i wskazówek. Ten moralizatorski ton, przenikający teksty i ćwiczenia, obecnie trochę razi swoją sztucznością.

Dlaczego niektórzy uczą się szybciej języków obcych?

Czy istnieje związek pomiędzy talentem muzycznym i językowym?

Czy poligloci wykazują wyższy poziom inteligencji?

Co jest ważniejsze: wrodzony talent czy własna praca?

Zachęcam do obejrzenia interesującego wywiadu i posłuchania „austriackiego niemieckiego”:

http://tvthek.orf.at/program/sciencetalk/10494948/sciencetalk-Sprachlernforscherin-Susanne-Reiterer/13749926

Tłumaczenia na cenzurowanym

W rozmowach pomiędzy uczniami oraz nauczycielami pojawia się kwestia używania języka polskiego na lekcji języka obcego. W tym kontekście poruszany bywa też problem tłumaczeń na zajęciach językowych. Przekonanie, że nauczyciel powinien wystrzegać się języka ojczystego, wciąż podziela wielu germanistów i anglistów. Można odnieść wrażenie, że tylko ci nieudolni, mniej pomysłowi i leniwi, czy też o słabszych kompetencjach językowych, idą na łatwiznę posługując się językiem ojczystym. Jak jest naprawdę?

Nie ma jak językowa fantazja!

P_20160813_105006_DF