Kilka słów o zarobkach nauczycieli

Denerwuje mnie uśrednianie wynagrodzeń i podawanie sum, o których przeciętny nauczyciel może tylko pomarzyć. W 2007 we wrześniu jako stażysta zaczynałam od 800 zł netto z kawałkiem (za cały etat), w czerwcu 2008 moje wynagrodzenie nadal nie przekraczało 1000 zł netto. Starsze koleżanki w pracy pytały mnie ze współczuciem, jak daję radę za to wyżyć. W 2014 roku jako nauczyciel kontraktowy dostałam 1690 zł (netto). Kokosy?

„Wewnętrzne chcenie” decyduje o sukcesie w nauce

Gdy ktoś mnie pyta, czy w moim wieku da się nauczyć niemieckiego, odpowiadam: „Wszystko zależy od wewnętrznej motywacji”, a więc od mojego wewnętrznego „chcenia”. Uważam, że nie materiały dydaktyczne są najważniejsze, ale to coś, co nas motywuje, pobudza i napędza do nauki, przy czym ta nauka wyraźnie sprawia nam przyjemność. Spójrzmy, jak wyglądała nauka powiedzmy 40-50 lat temu.

Niemiecki odchodzi w zapomnienie?

Jeszcze 10-15 lat temu sytuacja była zupełnie inna. W 2000 roku niemieckiego uczyło się na świecie 20 milionów osób, w 2010 roku – tylko 14 milionów. Teraz pewnie jeszcze mniej. (https://www.goethe.de/de/spr/mag/20463342.html)

Również w Polsce sytuacja wyglądała całkiem inaczej. Bardzo trudno było się dostać na germanistykę, egzaminy wstępne reprezentowały poziom akademicki. A teraz … (podam kilka przykładów ze Świętokrzyskiego)